Jak ubrać dziecko? Praktyczne porady na każdą pogodę

Ubieranie dzieci wygląda na prostą sprawę, a jednak mnóstwo rodziców ma z tym problem. Czy dziecku nie będzie za zimno? A może je przegrzewamy? Na placu zabaw widzę czasem dzieci w wełnianych czapkach i szalikach, podczas gdy moje własne dziecko usilnie domaga się zdjęcia bluzy. Kwiecień bywa naprawdę zwodniczy – jedno dziecko leży w wózku w grubym kombinezonie, a obok – dziecko w samej bluzie.

Spróbuję zebrać wszystko, co naprawdę ważne, w jednym tekście.

Trzy zasady, od których warto zacząć

1. Lepiej za cienko niż za grubo

Brzmi dziwnie, ale jest w tym sens. Przegrzewanie dzieci to problem, który dotyczy wielu polskich rodzin – lubimy nasze pociechy szczelnie owijać. Tymczasem przegrzewanie może obniżać odporność, a u najmłodszych niemowląt zwiększać ryzyko tragedii.

Co istotne – dzieci świetnie pokazują, że jest im niewygodnie. Jak marzną – płaczą szybko. Jak jest im gorąco – zaczynają narzekać dopiero naprawdę mocno. Mały organizm po prostu nie potrafi inaczej zasygnalizować przegrzania.

2. Jedna warstwa więcej – ale tylko dla najmłodszych

Ta zasada obowiązuje głównie noworodki i małe niemowlęta, które same nie mogą się jeszcze przemieszczać. Dziecko leżące w wózku nie ma jak się rozgrzać, więc trzeba mu w tym pomóc.

Ale uwaga – chodzi o jedną warstwę więcej od tego, co Ty masz na sobie, gdy czujesz się komfortowo. Jeśli nosisz kurtkę, bo nie chce Ci się jej trzymać – nie licz jej do swoich warstw.

Ta zasada nie ma zastosowania powyżej 20 stopni. No chyba że potraktujemy to tak: Tobie byłoby przyjemnie na golasa, więc jedna cienka warstwa dla dziecka będzie w sam raz.

3. Sprawdzaj temperaturę na karku

Nie rączki, nie stópki – te części ciała mają prawo być chłodne. Kark pokazuje przybliżoną wewnętrzną temperaturę ciała. Gorący i spocony kark = czas rozebrać. Chłodny = czas dodać warstwę.

Jak ubrać dziecko w zależności od temperatury?

Oto praktyczna ściągawka. Pamiętaj – to tylko wskazówki, każde dziecko może mieć swoje preferencje.

Poniżej 0°C

Body z długim rękawem, ciepły sweter albo bluza polarowa, ocieplane spodnie, dodatkowe skarpetki, ciepły kombinezon, rękawiczki, czapka z kominem i buciki. Dziecko w wózku wkładamy dodatkowo do śpiworka.

0–10°C

Body z długim rękawem plus rajstopy lub śpiochy. Na to bluza lub sweterek, ciepłe spodnie, skarpetki i buciki. Kurtka wierzchem, czapka z kominem i rękawiczki. W wózku przykrywamy kocykiem.

10–15°C

Body z długim rękawem, a na to cienki kombinezon lub kurtka przejściowa. Przydadzą się cienka czapeczka, komin i opcjonalnie kocyk.

15–19°C

Dwie warstwy: krótki rękaw pod bluzę. Albo body z długim rękawem i bluza. Dziewczynki mogą mieć rajstopy, chłopcy długie spodnie ze skarpetkami. Czapka z daszkiem – szczególnie jak świeci słońce albo wieje wiatr.

20–22°C

Jedna warstwa z długim rękawem – pajacyk albo body z długim rękawem i długie spodnie plus skarpetki. Czapka tylko na słońce.

23–25°C

Body z krótkim rękawem i cienkie długie spodenki. Na głowę kapelusik lub czapka z daszkiem, ale tylko gdy świeci słońce.

26°C i więcej

Krótki rękaw, krótkie nogawki – body z krótkim rękawem, rampers albo sama sukieneczka. Przy 30°C dziecko może mieć nawet tylko pieluszkę. Przewiewna czapka z daszkiem na słońce, ale bez skarpetek.

A co ze starszymi dziećmi?

Powyżej roku życia dzieci ubieramy już tak jak dorosłych. Reguła „jedna warstwa więcej” przestaje obowiązywać. Obserwuj – jeśli dziecko się poci albo marznie, reaguj.

Ochrona przed słońcem – nie tylko latem

Promienie UV atakują przez cały rok. Delikatna skóra dziecka potrzebuje ochrony. Zaopatrz się w kosmetyki z wysokim SPF, najlepiej z filtrami mineralnymi. Przydadzą się też czapeczki z daszkiem – latem i zimą, gdy słońce mocno świeci.

I nie przykrywaj gondoli wózka szczelnie pieluszką – robi się wtedy wewnątrz jak w saunie, nawet jak jest chłodno na zewnątrz.

Kilka dodatkowych rad

  • Ubieraj dziecko warstwowo – łatwiej wtedy dostosować się do pogody.
  • Zabierz ze sobą dodatkowy kocyk lub bluzę – nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda.
  • Hartowanie naprawdę działa. Trochę chłodu nie zaszkodzi, ale ciągłe przegrzewanie może osłabić odporność.
  • Obserwuj dziecko, nie termometr. Każde dziecko jest inne.

Related Posts